Anioł patrzył na mnie bardzo czule! A gdy już miał odejść i zbliżył się do mnie, by mnie pocałować czoło, poprosiłam go, by mnie jeszcze nie zostawiał samej. Ale on mi rzekł: muszę już iść; no to idź i pozdrów Jezusa. Spojrzał na mnie i powiedział: nie chcę abyś prowadziła rozmowy z istotami ludzkimi. Kiedy masz ochotę do kogoś się odezwać rozmawiaj z Jezusem i ze swoim Aniołem. Żywot św. Gemmy Galgani