Dziś obchodzimy wspomnienie
Jana, Ludwiki
Anielska myśl dnia:
Ksiądz Jan Bosco wracając do domu, z niepokojem zauważył dwóch mężczyzn, idących za nim w pewnej odległości. Gdy przechodził na drugą stronę ulicy, cienie robiły dokładnie to samo. Śledzili go, to oczywiste. Duchowny z bijącym sercem przyspieszył kroku, chciał dotrzeć do pobliskiego domu, by znaleźć tam ratunek. Jednak było na późno – bandyci już zarzucili mu pelerynę na głowę. W trakcie szamotaniny ksiądz Jan w sercu błagał Pana o ratunek. Nagle przestępcy usłyszeli złowrogi warkot dochodzący zza pleców. Odwróciwszy głowy ujrzeli ogromnego szarego psa, szczerzącego ostre błyszczące kły. Grigio z wściekłym ujadaniem rzucił się na sprawców, którzy natychmiast porzucili swoją ofiarę, uciekając ile sil w nogach. W psiej skórze, anioł?