Anioł wprost z nieba jest zawsze blisko mnie, a zarazem jest porywany w nieustannym miłosnym uniesieniu przez Boga. Cóż to za rozkosz sama myśl o tym! Jestem więc w zasięgu wzroku Anioła, który na mnie patrzy, który się za mnie modli i który czuwa przy mym łożu, kiedy śpię… Z pamiętnika 18- latka, późniejszego papieża, św. Jana XXIII